• Festiwalowi poszukiwacze przygód …
;)
#festiwalnowehoryzonty #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #wroclaw #wroclove

    Festiwalowi poszukiwacze przygód …
    ;)
    #festiwalnowehoryzonty #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #wroclaw #wroclove

  • Tak wygląda “rzutnik” który wyświetla filmy na Rynku .
#tnh2014 #wroclove #igerswroclaw #kinonh #festiwalnowehoryzonty

    Tak wygląda “rzutnik” który wyświetla filmy na Rynku .
    #tnh2014 #wroclove #igerswroclaw #kinonh #festiwalnowehoryzonty

  • Festiwalowo #tnh2014 z #igerswroclaw w #wroclaw ///Będąc na Festiwalu Nowe Horyzonty warto poświęcić czas na obejrzenie kilku filmów konkursowych. Do wyboru mamy konkursy: “nowe horyzonty”, „filmy o sztuce”, „europejskie filmy krótkometrażowe”, „polskie filmy krótkometrażowe” oraz konkurs „powiększenie”. Do tej pory udało mi się zobaczyć dwa filmy z cyklu „filmy o sztuce” - wspominany już wcześniej zarejestrowany koncert „Bjork. Biophilia” Live oraz „15 stron świata”, w reżyserii Zuzanny Solakiewicz. Film miał dziś światową premierę, a bohaterem, którego śledzi kamera jest kompozytor i reżyser dźwięku, pionier muzyki elektronicznej i elektroakustycznej w Polsce - Eugeniusz Rudnik, pracujący w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Twórczość Rudnika można podzielić na dwie kategorie - autonomiczne utwory elektroakustyczne i utwory określane jako „ars acustica”. Kompozytor wykorzystuje materiał elektroniczny, bądź przetworzony elektronicznie materiał o różnym stopniu rozpoznawalności źródła, często posługując się metodą collage’u, czyniąc zeń podstawowy środek ekspresji. Film Zuzanny Solakiewicz zabiera nas w podróż po „rzeczywistości” Rudnika stworzonej z abstrakcyjnych momentów, ulotnych, zapisanych w danym czasie i utrwalonych na taśmie magnetycznej. Rudnik na swój sposób, często niezrozumiały przez odbiorcę, łączy zapisane dźwięki i tworzy własne kompozycje. Film opowiada historię o wyobraźni rzadko spotykanej, o łączeniu dźwięku namacalnego, dotykalnego - jak twierdzi sam kompozytor. Reżyserka stworzyła dzieło na zasadzie collage’u, linearne do opowiadanej historii. Film jest hołdem złożonym czasom analogowym i muzyce komponowanej ze skrawków rzeczywistości akustycznej, która nas otacza. Daria Pacewicz  (w: T-Mobile Nowe Horyzonty 2014)

    Festiwalowo #tnh2014 z #igerswroclaw w #wroclaw ///Będąc na Festiwalu Nowe Horyzonty warto poświęcić czas na obejrzenie kilku filmów konkursowych. Do wyboru mamy konkursy: “nowe horyzonty”, „filmy o sztuce”, „europejskie filmy krótkometrażowe”, „polskie filmy krótkometrażowe” oraz konkurs „powiększenie”. Do tej pory udało mi się zobaczyć dwa filmy z cyklu „filmy o sztuce” - wspominany już wcześniej zarejestrowany koncert „Bjork. Biophilia” Live oraz „15 stron świata”, w reżyserii Zuzanny Solakiewicz. Film miał dziś światową premierę, a bohaterem, którego śledzi kamera jest kompozytor i reżyser dźwięku, pionier muzyki elektronicznej i elektroakustycznej w Polsce - Eugeniusz Rudnik, pracujący w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Twórczość Rudnika można podzielić na dwie kategorie - autonomiczne utwory elektroakustyczne i utwory określane jako „ars acustica”. Kompozytor wykorzystuje materiał elektroniczny, bądź przetworzony elektronicznie materiał o różnym stopniu rozpoznawalności źródła, często posługując się metodą collage’u, czyniąc zeń podstawowy środek ekspresji. Film Zuzanny Solakiewicz zabiera nas w podróż po „rzeczywistości” Rudnika stworzonej z abstrakcyjnych momentów, ulotnych, zapisanych w danym czasie i utrwalonych na taśmie magnetycznej. Rudnik na swój sposób, często niezrozumiały przez odbiorcę, łączy zapisane dźwięki i tworzy własne kompozycje. Film opowiada historię o wyobraźni rzadko spotykanej, o łączeniu dźwięku namacalnego, dotykalnego - jak twierdzi sam kompozytor. Reżyserka stworzyła dzieło na zasadzie collage’u, linearne do opowiadanej historii. Film jest hołdem złożonym czasom analogowym i muzyce komponowanej ze skrawków rzeczywistości akustycznej, która nas otacza. Daria Pacewicz (w: T-Mobile Nowe Horyzonty 2014)

  • #tnh2014 jest kulturalnie :) w #wroclaw #igerswroclaw /// Dziś chcę Wam polecić bardzo ważny obraz. Niedzielny pokaz najnowszego filmu Kim Ki-duka, reżysera takich filmów jak “Wiosna, lato, jesień, zima..”, “Pusty dom”, czy “Pieta” (który także możecie zobaczyć na tegorocznych Horyzontach). Nakręcił on obraz mocny, ważny i prowokujący do dyskusji. Bohaterami “Moebiusa” są rodzice dorastającego chłopca, kochanka ojca, sam chłopak i jego penis, który staje się we wspomnianym obrazie jednocześnie symbolem miłości, zdrady, zemsty, upokorzenia, bólu i wyzwolenia. Sfrustrowana matka okalecza niewinnego syna z zemsty za zdradę męża. Syn staje się więc publicznym pośmiewiskiem, a ojciec który ma ogromne poczucie winy próbuje szukać ratunku dla syna w  internecie, wyszukując informacje dotyczące przeszczepu i osiągania orgazmów przez zadawanie sobie bólu. W końcu udaje się przeszczepić pobrany członek od ojca, ale niestety “uaktywnia” się ów tylko w obecności matki. W końcu dochodzi do kolejnej  tragedii. Rodzice popełniają samobójstwo, a syn w akcie rozpaczy pozbywa się nowego fallusa i odnajduje ukojenie w religii. Film można interpretować na wiele sposobów. Przyczepić do niego lacanowską psychoanalizę, potraktować jak tragikomedię i po prostu dobrze się bawić (reżyser najbardziej drastyczne sceny przedstawia w sposób mocno komiczny, by rozluźnić atmosferę panującego napięcia) lub zadać sobie pytania o kondycję współczesnego świata. Kim ki-duk krytykuje współczesnych ludzi podążających za władzą i seksem, które to mają dać uniesienie, zapominając o religii, niosącej duchowe doznania, które to, zdaniem reżysera, są bardziej wartościowe i niepowtarzalne. Kolejny raz ten genialny artysta porusza tematy ważne, budując dramaturgię bez ani jednego słowa. Pozycja obowiązkowa. … Daria Pacewicz  (w: T-Mobile Nowe Horyzonty 2014)

    #tnh2014 jest kulturalnie :) w #wroclaw #igerswroclaw /// Dziś chcę Wam polecić bardzo ważny obraz. Niedzielny pokaz najnowszego filmu Kim Ki-duka, reżysera takich filmów jak “Wiosna, lato, jesień, zima..”, “Pusty dom”, czy “Pieta” (który także możecie zobaczyć na tegorocznych Horyzontach). Nakręcił on obraz mocny, ważny i prowokujący do dyskusji. Bohaterami “Moebiusa” są rodzice dorastającego chłopca, kochanka ojca, sam chłopak i jego penis, który staje się we wspomnianym obrazie jednocześnie symbolem miłości, zdrady, zemsty, upokorzenia, bólu i wyzwolenia. Sfrustrowana matka okalecza niewinnego syna z zemsty za zdradę męża. Syn staje się więc publicznym pośmiewiskiem, a ojciec który ma ogromne poczucie winy próbuje szukać ratunku dla syna w internecie, wyszukując informacje dotyczące przeszczepu i osiągania orgazmów przez zadawanie sobie bólu. W końcu udaje się przeszczepić pobrany członek od ojca, ale niestety “uaktywnia” się ów tylko w obecności matki. W końcu dochodzi do kolejnej tragedii. Rodzice popełniają samobójstwo, a syn w akcie rozpaczy pozbywa się nowego fallusa i odnajduje ukojenie w religii. Film można interpretować na wiele sposobów. Przyczepić do niego lacanowską psychoanalizę, potraktować jak tragikomedię i po prostu dobrze się bawić (reżyser najbardziej drastyczne sceny przedstawia w sposób mocno komiczny, by rozluźnić atmosferę panującego napięcia) lub zadać sobie pytania o kondycję współczesnego świata. Kim ki-duk krytykuje współczesnych ludzi podążających za władzą i seksem, które to mają dać uniesienie, zapominając o religii, niosącej duchowe doznania, które to, zdaniem reżysera, są bardziej wartościowe i niepowtarzalne. Kolejny raz ten genialny artysta porusza tematy ważne, budując dramaturgię bez ani jednego słowa. Pozycja obowiązkowa. … Daria Pacewicz (w: T-Mobile Nowe Horyzonty 2014)

  • Dziś na Rynku o 22:00 film “Rok 1863” Edwarda Puchalskiego (z 1922 roku) z muzyką na żywo !!!
#tnh2014 #wroclaw #festiwalnowehoryzonty #kinonh

    Dziś na Rynku o 22:00 film “Rok 1863” Edwarda Puchalskiego (z 1922 roku) z muzyką na żywo !!!
    #tnh2014 #wroclaw #festiwalnowehoryzonty #kinonh

  • Napięcie rośnie …
#igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #tnh2014

    Napięcie rośnie …
    #igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #tnh2014

  • Niedziela na #tnh2014 z #igerswroclaw w #wroclaw /// 
Trzy dni spędzone na sali kinowej. 12 obejrzanych filmów. Czas na krótką przerwę. Wszak organizatorzy oprócz wybornego repertuaru filmowego proponują także inne rozrywki, z których warto skorzystać.  Z takim postanowieniem rozpoczęłam 4 dzień Festiwalu i zaraz po porannej kawie wybrałam się na spacer po Wrocławiu. Im bliżej rynku, tym więcej festiwalowiczów na horyzoncie. Można ich rozpoznać po zawieszonych na szyi karnetach lub festiwalowych torbach. Na Placu Solnym pojawiła się plaża, na której nie brakuje piasku i zachęcających do odpoczynku leżaków. Jest kawa, muzyka i słońce. Niczego więcej nam nie potrzeba, a jak zrobi się za gorąco, to w Rynku czeka specjalnie przeznaczony do ochłodzenia się natrysk. Wypróbowałam.  Niestety, chłodne ożywienie trwało tylko chwilę, bo palące słońce szybko osuszyło wilgotne ubranie. Kiedy znudzi Wam się leżakowanie, możecie skorzystać z propozycji jaką oferuje “scena artystyczna” Festiwalu. Galeria Dizajn proponuje Wystawę-seans Midnight Show II czynną tylko jedną godzinę: między północą a pierwszą nad ranem. Galeria Szkło i Ceramika oferuje od 07:45 do 10:00 wystawę “Gałęzie drzew uginają się pod ciężarem owoców”, zachęcającą odbiorcę do doznawania szczęścia na różne sposoby. Nic więcej nie napiszę. Wybierzcie się na to lekkie śniadanie pachnące świeżymi owocami i suszącym się na powietrzu praniem, bo owe sielskie doznania warte są tak wczesnej pory. 
Na zakończenie dnia skorzystałam z propozycji klubu festiwalowego, działającego na dziedzińcu średniowiecznego Arsenału Miejskiego. Codziennie od 22:00 do 3:00 można zabawić się przy muzyce przygotowanej przez nie tylko polskich didżejów. Wczorajszy występ nowojorskiej osobowości Kim Ann Foxman, która porwała ludzi to tańca, okazał się strzałem w dziesiątkę. Wróciłam do domu wypoczęta i zrelaksowana. Warto czasem odpuścić kilka filmów i oddać się rozrywce, odkryć nowe horyzonty muzyczne, poznać ciekawych ludzi i odbyć z nimi interesujące rozmowy. 
Czas już jednak wrócić do kina. Daria Pacewicz  (w: Nowe Horyzonty - Arsenał KlubT-Mobile Music)

    Niedziela na #tnh2014 z #igerswroclaw w #wroclaw ///
    Trzy dni spędzone na sali kinowej. 12 obejrzanych filmów. Czas na krótką przerwę. Wszak organizatorzy oprócz wybornego repertuaru filmowego proponują także inne rozrywki, z których warto skorzystać. Z takim postanowieniem rozpoczęłam 4 dzień Festiwalu i zaraz po porannej kawie wybrałam się na spacer po Wrocławiu. Im bliżej rynku, tym więcej festiwalowiczów na horyzoncie. Można ich rozpoznać po zawieszonych na szyi karnetach lub festiwalowych torbach. Na Placu Solnym pojawiła się plaża, na której nie brakuje piasku i zachęcających do odpoczynku leżaków. Jest kawa, muzyka i słońce. Niczego więcej nam nie potrzeba, a jak zrobi się za gorąco, to w Rynku czeka specjalnie przeznaczony do ochłodzenia się natrysk. Wypróbowałam. Niestety, chłodne ożywienie trwało tylko chwilę, bo palące słońce szybko osuszyło wilgotne ubranie. Kiedy znudzi Wam się leżakowanie, możecie skorzystać z propozycji jaką oferuje “scena artystyczna” Festiwalu. Galeria Dizajn proponuje Wystawę-seans Midnight Show II czynną tylko jedną godzinę: między północą a pierwszą nad ranem. Galeria Szkło i Ceramika oferuje od 07:45 do 10:00 wystawę “Gałęzie drzew uginają się pod ciężarem owoców”, zachęcającą odbiorcę do doznawania szczęścia na różne sposoby. Nic więcej nie napiszę. Wybierzcie się na to lekkie śniadanie pachnące świeżymi owocami i suszącym się na powietrzu praniem, bo owe sielskie doznania warte są tak wczesnej pory.
    Na zakończenie dnia skorzystałam z propozycji klubu festiwalowego, działającego na dziedzińcu średniowiecznego Arsenału Miejskiego. Codziennie od 22:00 do 3:00 można zabawić się przy muzyce przygotowanej przez nie tylko polskich didżejów. Wczorajszy występ nowojorskiej osobowości Kim Ann Foxman, która porwała ludzi to tańca, okazał się strzałem w dziesiątkę. Wróciłam do domu wypoczęta i zrelaksowana. Warto czasem odpuścić kilka filmów i oddać się rozrywce, odkryć nowe horyzonty muzyczne, poznać ciekawych ludzi i odbyć z nimi interesujące rozmowy.
    Czas już jednak wrócić do kina. Daria Pacewicz (w: Nowe Horyzonty - Arsenał KlubT-Mobile Music)

  • Dziś na Rynku film “Ten ostatni rok” by Oksana Bychkova , przybywajcie :-)
#igerswroclaw #tnh2014 #kinonh #festiwalnowehoryzonty

    Dziś na Rynku film “Ten ostatni rok” by Oksana Bychkova , przybywajcie :-)
    #igerswroclaw #tnh2014 #kinonh #festiwalnowehoryzonty

  • Kolejny dzień Festiwalu, #tnh2014   #igerswroclaw #wroclaw na Rynku “PSY” a ponadto :) //// 
Minął już trzeci dzień Festiwalu, a widownia wciaż pozostaje nieśmiała, żeby nie napisać - nie za bardzo rozkręcona. Mi ten dzień upłynął wyjątkowo muzycznie. 
“Bjork: Biophilia Live”. Ostatni koncert z trasy Biophilia, który odbył się w Londynie został sfilmowany przy użyciu 16 kamer przez Nicka Fentona i Petera Stricklanda, twórców z  doświadczeniem w kręceniu dokumentów muzycznych. Widowisko, bo śmiało można nazwać tak zarejestrowany koncert Bjork, to multimedialna rozkosz dla oczu, uszu i duszy, szczegolnie dla wielbicieli tej wszechstronnie utalentowanej artystki. Myślę,  że pojawienie się tego obrazu w konkursie filmów o sztuce to spora konkurencja i mam nadzieję,  że film zostanie oceniony pozytywnie,  mimo że większość jurorów wyszła z sali kinowej dość szybko. Osobiście uwielbiam Bjork, a tę płytę szczególnie,  dlatego dla mnie wydarzenie miało ogromne znaczenie i przeżyłam naprawdę niesamowite dwie godziny z muzyką,  którą kocham. Jedyne, czego zabrakło,  to pląsających widzów,  albo chociaż kiwających się głów, czy chociaż tupania nóżek.  Widownia pozostała nieruchoma i na koniec zabrakło także gromkich braw.
Podobne rozczarowanie ze strony widowni spotkało mnie na ostatnim seansie, na którym spodziewałam się salwy śmiechu i bujających się glów w rytm pulsujących zza kadrów dźwięków, które za sprawą DJ-a Vitalica,  sprawiły,  że technowestern “Legenda Kaspara Hausera” w reżyerii Davide’a Manuli zahipnoyzował mnie na długo i po wyjściu z kina miałam ochotę dalej pląsać. Inteligentne i ekstrawaganckie dzieło Manuli można traktować na wiele sposobów - analizować poszczególne sceny, odczytywać symbole,  odnajdywać cytaty z dzieł filmowych lub po prostu poddać się płynącej fali obrazów i dzięków i dać się zahipnotyzować, a po powrocie do domu włączyć remix Vitalica “Second live” i dryfować do rana. Dla wymagających konserów kina to pozycja obowiązkowa.  I nie warto przed filmem zagłębiać się w streszczenia by odkrywać film niespiesznie i na swój sposób.
Obie pozycje warto obejrzeć bo rekompensują tegoroczny brak koncertów na żywo. Daria Pacewicz  (w: Kino plenerowe - MFF T-Mobile Nowe Horyzonty)

    Kolejny dzień Festiwalu, #tnh2014 #igerswroclaw #wroclaw na Rynku “PSY” a ponadto :) ////
    Minął już trzeci dzień Festiwalu, a widownia wciaż pozostaje nieśmiała, żeby nie napisać - nie za bardzo rozkręcona. Mi ten dzień upłynął wyjątkowo muzycznie.
    “Bjork: Biophilia Live”. Ostatni koncert z trasy Biophilia, który odbył się w Londynie został sfilmowany przy użyciu 16 kamer przez Nicka Fentona i Petera Stricklanda, twórców z doświadczeniem w kręceniu dokumentów muzycznych. Widowisko, bo śmiało można nazwać tak zarejestrowany koncert Bjork, to multimedialna rozkosz dla oczu, uszu i duszy, szczegolnie dla wielbicieli tej wszechstronnie utalentowanej artystki. Myślę, że pojawienie się tego obrazu w konkursie filmów o sztuce to spora konkurencja i mam nadzieję, że film zostanie oceniony pozytywnie, mimo że większość jurorów wyszła z sali kinowej dość szybko. Osobiście uwielbiam Bjork, a tę płytę szczególnie, dlatego dla mnie wydarzenie miało ogromne znaczenie i przeżyłam naprawdę niesamowite dwie godziny z muzyką, którą kocham. Jedyne, czego zabrakło, to pląsających widzów, albo chociaż kiwających się głów, czy chociaż tupania nóżek. Widownia pozostała nieruchoma i na koniec zabrakło także gromkich braw.
    Podobne rozczarowanie ze strony widowni spotkało mnie na ostatnim seansie, na którym spodziewałam się salwy śmiechu i bujających się glów w rytm pulsujących zza kadrów dźwięków, które za sprawą DJ-a Vitalica, sprawiły, że technowestern “Legenda Kaspara Hausera” w reżyerii Davide’a Manuli zahipnoyzował mnie na długo i po wyjściu z kina miałam ochotę dalej pląsać. Inteligentne i ekstrawaganckie dzieło Manuli można traktować na wiele sposobów - analizować poszczególne sceny, odczytywać symbole, odnajdywać cytaty z dzieł filmowych lub po prostu poddać się płynącej fali obrazów i dzięków i dać się zahipnotyzować, a po powrocie do domu włączyć remix Vitalica “Second live” i dryfować do rana. Dla wymagających konserów kina to pozycja obowiązkowa. I nie warto przed filmem zagłębiać się w streszczenia by odkrywać film niespiesznie i na swój sposób.
    Obie pozycje warto obejrzeć bo rekompensują tegoroczny brak koncertów na żywo. Daria Pacewicz (w: Kino plenerowe - MFF T-Mobile Nowe Horyzonty)

  • Kochasz? #igerswroclaw #wroclaw (w: Dubois)

    Kochasz? #igerswroclaw #wroclaw (w: Dubois)

  • Kilka słów ;) , o #tnh2014 #igerswroclaw #wroclaw /// Drugi dzień Festiwalu minął spokojnie, bez większych emocji, ale i z uśmiechem. Program jest tak ogromny (tu ukłony w stronę organizatorów), że chciałoby się siedzieć w kinie od rana do nocy, a i tak czuje się niedosyt. Konkursy: nowe horyzonty, filmy o sztuce, krótkie metraże europejskie i polskie zachęcają do wyboru przynajmniej kilku pozycji, żeby potem nie żałować utraconych obrazów, co stało się w moim przypadku, kiedy pominęłam Zdobywcę Grand Prix 11. edycji Nowych Horyzontów. 
Film “Attenberg” w reżyserii  Athiny Rachel Tsangari, który stanowi jedno ze szczytowych osiągnięć greckiej Nowej Fali warto obejrzeć. Piękny, poruszający film o dość późnym dojrzewaniu głównej bohaterki Mariny, odkrywaniu swojej seksualności, stawaniu się odrębnym osobnikiem - nie bez powodu to słowo pojawia się w tym tekście - wszak Marina jest miłośniczką filmów dokumentalnych o ssakach Sir Davida Attenborough, w których fascynuje Ją zachowanie zwierząt i sama je dość często naśladuje, także w relacji z ojcem, czy przyjaciółką. Porónywanie przez reżyserkę świata ludzi do świata zwierząt jest momentami dość trafne, i choć Tsangari nie daje odpowiedzi, to w bardzo wyszukany, inteligenty i niezbyt prosty sposób stawia pytania, które widz sam dostrzega. Marinie bliższy jest świat zwierząt, ale odkrywanie gatunku ludzkiego w pewnym momencie stanie się interesujące, być może nawet fascynujące. Bez strachu można zagłębić się w tę próbę polemiki nad sensem ludzkiej egzystencji z naukami przyrodniczymi.
Kolejnym ciekawym obrazem, który obejrzałam drugiego dnia okazał się najnowszy film 
Lukasa Moodyssona, twórcy kultowego już obrazu Fucking Amal, czy zapadających w pamięć: “Tylko razem”, “Lilia forever”, “Kontener”. “We are the best” to dramat, lecz dość lapidarnie zahaczający o problemy: komunikacji rodzice - dzieci, odkrywanie własnego “ja”. Dwie przyjaciółki kochają punka, a przecież “punk is dead”, ale nie w filmie Moodyssona. Dziewczyny są zbuntowane, ale wrażliwe, obie próbują zachować własną osobowość … W obu tych filmach głównymi bohaterami są kobiety . Przypadek ? , c.d.n                Daria Pacewicz (w: Kino Helios MFF Nowe Horyzonty)

    Kilka słów ;) , o #tnh2014 #igerswroclaw #wroclaw /// Drugi dzień Festiwalu minął spokojnie, bez większych emocji, ale i z uśmiechem. Program jest tak ogromny (tu ukłony w stronę organizatorów), że chciałoby się siedzieć w kinie od rana do nocy, a i tak czuje się niedosyt. Konkursy: nowe horyzonty, filmy o sztuce, krótkie metraże europejskie i polskie zachęcają do wyboru przynajmniej kilku pozycji, żeby potem nie żałować utraconych obrazów, co stało się w moim przypadku, kiedy pominęłam Zdobywcę Grand Prix 11. edycji Nowych Horyzontów.
    Film “Attenberg” w reżyserii Athiny Rachel Tsangari, który stanowi jedno ze szczytowych osiągnięć greckiej Nowej Fali warto obejrzeć. Piękny, poruszający film o dość późnym dojrzewaniu głównej bohaterki Mariny, odkrywaniu swojej seksualności, stawaniu się odrębnym osobnikiem - nie bez powodu to słowo pojawia się w tym tekście - wszak Marina jest miłośniczką filmów dokumentalnych o ssakach Sir Davida Attenborough, w których fascynuje Ją zachowanie zwierząt i sama je dość często naśladuje, także w relacji z ojcem, czy przyjaciółką. Porónywanie przez reżyserkę świata ludzi do świata zwierząt jest momentami dość trafne, i choć Tsangari nie daje odpowiedzi, to w bardzo wyszukany, inteligenty i niezbyt prosty sposób stawia pytania, które widz sam dostrzega. Marinie bliższy jest świat zwierząt, ale odkrywanie gatunku ludzkiego w pewnym momencie stanie się interesujące, być może nawet fascynujące. Bez strachu można zagłębić się w tę próbę polemiki nad sensem ludzkiej egzystencji z naukami przyrodniczymi.
    Kolejnym ciekawym obrazem, który obejrzałam drugiego dnia okazał się najnowszy film
    Lukasa Moodyssona, twórcy kultowego już obrazu Fucking Amal, czy zapadających w pamięć: “Tylko razem”, “Lilia forever”, “Kontener”. “We are the best” to dramat, lecz dość lapidarnie zahaczający o problemy: komunikacji rodzice - dzieci, odkrywanie własnego “ja”. Dwie przyjaciółki kochają punka, a przecież “punk is dead”, ale nie w filmie Moodyssona. Dziewczyny są zbuntowane, ale wrażliwe, obie próbują zachować własną osobowość … W obu tych filmach głównymi bohaterami są kobiety . Przypadek ? , c.d.n Daria Pacewicz (w: Kino Helios MFF Nowe Horyzonty)

  • Brama #wroclaw #igerswroclaw #nadodrze (w: Dubois)

    Brama #wroclaw #igerswroclaw #nadodrze (w: Dubois)

  • Surfer #festiwalnowehotyzonty #igerswroclaw #kinonh #tnh2014 #wroclaw #wroclove  (w: Plac Solny)

    Surfer #festiwalnowehotyzonty #igerswroclaw #kinonh #tnh2014 #wroclaw #wroclove (w: Plac Solny)

  • Kino Plenerowe Rynek #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #wroclaw #wroclove  (w: Kino plenerowe - MFF T-Mobile Nowe Horyzonty)

    Kino Plenerowe Rynek #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #wroclaw #wroclove (w: Kino plenerowe - MFF T-Mobile Nowe Horyzonty)

  • wszyscy robimy “instafotki” ;) #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #Wrocław #wroclove  (w: Kino Nowe Horyzonty)

    wszyscy robimy “instafotki” ;) #tnh2014 #kinonh #igerswroclaw #festiwalnowehoryzonty #Wrocław #wroclove (w: Kino Nowe Horyzonty)